sapere aude kultura styl życia

Co mówi nam widelec o ludzkim ciele

Wbrew temu, co może nam się wydawać, widelec nie towarzyszy naszym talerzom od dawna. Zanim stał się pospolitym przedmiotem, za jaki się go obecnie uważa, widelec przeszedł dziwaczną ewolucję od sprzecznej z naturą dekadencji do jednego z rekwizytów eleganckiego i cywilizowanego zachowania przy stole.

W swojej pracy Talking Forks z 1958 roku włoski artysta Bruno Munari wygiął zęby widelców w poskręcane palce. Skoro widelce są miniaturami ludzkich rąk i dłoni, mogą też wykonywać ruchy tak charakterystyczne dla włoskiej gesticolazione…

Choć podobieństwo widelców i dłoni dla Munariego stanowiło powód do śmiechu, nie było nim z pewnością dla Wenecjan, którzy z tym przyborem do jedzenia zetknęli się po raz pierwszy około roku 1000. Zgodnie z legendą pewna bizantyńska narzeczona przyniosła pudełko zawierające złote widelczyki na obiad zorganizowany z okazji jej zaślubin z weneckim szlachcicem. Kiedy schludnie podnosiła do ust kawałki jedzenia ze swojego talerza, za jej plecami plotkowano i szemrano. Podobieństwo widelców do dłoni wstrząsnęło zgromadzonymi: trzymanie metalowych imitacji dłoni w prawdziwych, stworzonych przez Boga palcach uważane było za bluźnierstwo. Kiedy kilka lat później dziewczyna zmarła, lokalne duchowieństwo wywnioskowało, że musiała to być kara boska za to, że sprzeniewierzyła się własnemu ciału.

Bruno Munari, Forchette parlanti/ Talking forks, 1958
Bruno Munari, Forchette parlanti/ Talking forks, 1958

Podczas gdy bizantyńskie elity w greckich i bliskowschodnich regionach imperium już od kilku wieków używały osobistych widelców stołowych, ludzie w pozostałych częściach Europy nadal jadali palcami, wspomagając się nożem i łyżką. Wokół tych dwóch starożytnych wynalazków nagromadziły się w ciągu tysiącleci pewne skojarzenia. Noże miały wiązać się z działaniem i męskością, podczas gdy łyżki miały raczej kobiece konotacje. Zakłopotanie wywołane w ludziach przez widelce mogło mieć zatem związek także z jego androgyniczną pozycją pomiędzy pozostałymi przyborami do jedzenia.

Mimo że włoska arystokracja pozwoliła w końcu widelcom zakraść się na swoje stoły, a nawet wprowadziła je do innych arystokratycznych domów w Europie, status tego przyboru miał na długo pozostać podejrzanym. Na początku XVII wieku widelce wciąż przedstawiano w dłoniach hermafrodytów, a nawet szlachta nie sięgała po nie na co dzień.

Znaczący punkt zwrotny miał nadejść kilka dekad później, w związku ze zmieniającym sie statusem innego przyboru do jedzenia – noża. Próbując zaradzić agresywnemu zagrożeniu, jakie stwarzały spiczaste noże podczas obiadów, francuski król Ludwik XIV wprowadził do użytku nowy wzór z tępym, zaokrąglonym końcem. W ten sposób widelec doczekał się swojego czasu. Jego zęby mogły przekłuwać i zagarniać jedzenie, ale nie były w stanie ranić czy zabijać. Nowa moda przyjęła się szybko pośród innych europejskich arystokratów. Jednakże przeciętni Europejczycy nie używali jeszcze widelców, ani w domu, ani w miejscach publicznych. We Włoszech jeszcze przez długie dekady można było zobaczyć ludzi stojących przy straganach z jedzeniem, z głowami odchylonymi do tyłu, trzymających nitki makaronu zwisające nad ich ustami. Dopiero około roku 1800, kiedy popularność zaczęły zdobywać pierwsze sosy pomidorowe, także Włosi zaakceptowali w końcu widelec.

Fot. Giorgio Sommer, Spaghetti eaters, XIX w. / Wikipedia commons
Fot. Giorgio Sommer, Spaghetti eaters, XIX w. / Wikipedia commons

Od tego czasu sprawy potoczyły się bardzo szybko. Widelec stał się ważną częścią europejskiej etykiety stołowej. Jedzenie nożem i widelcem stanowić zaczęło symbol dobrych manier i cywilizowanej elegancji, co szło ręka w rękę ze zmieniającymi się poglądami na temat higieny i medycyny. Ludzkie ciało miało być czyste, a wkładanie brudnej dłoni do wspólnej miski nie było już mile widziane. Jakby w reakcji na uwolnienie spod długotrwałego jarzma dezaprobaty, widelec pomnożył się na wiele, wiele rodzajów – widelce do ryb, widelce do krabów, widelce do sardynek, widelce sałatkowe, widelce owocowe, widelce deserowe, widelce do spaghetti… Im więcej odpowiednio używanych widelców, tym bardziej elegancka okazja.

W pewnym sensie historia widelca w Europie odzwierciedla zmieniające się poglądy na temat ludzkiej fizyczności. Ze względu na jego podobieństwo do części ludzkiego ciała, średniowieczny widelec odrzucano i potępiano bardziej niż operacje plastyczne w czasach dzisiejszych. Jednak z upływem czasu ta początkowa awersja zamieniła się w uznanie: widelec pomaga w utrzymywaniu ludzkiego ciała w czystości i zdrowiu, co stało się ważną częścią obyczajowości cywilizowanego człowieka.

Tłumaczył: Janusz Barwik

Bieżący temat

Człowiek

Podobno jest miarą wszech rzeczy, ale cześciej bywa dla drugiego wilkiem.


kalendarz wpisów