cyklicznie perfumy pachnące Śródziemnomorzem styl życia zapachy

Erbario Toscano Fico d’Elba

Niezwykła płodność figowców idzie w parze z mnogością symboliki tych drzew. Jej wiernym odbiciem jest woda perfumowana Fico d’Elba Erbario Toscano: aromat niejednoznaczny, a przy tym nieskomplikowany i cudownie bezpretensjonalny.

Artykuł z serii: Perfumy pachnące Śródziemnomorzem

Zapachy, podobnie jak książki, opowiadają historie i odkrywają tajemnice. Czynią to językiem innym od powieści, a jednak równie przekonującym, trwale zapadającym w pamięć, grającym na emocjach, a zarazem przekazującym wiele konkretnych informacji. W niniejszej serii przedstawiać będę wybrane przeze mnie perfumy, które zamknięto we flakonach razem z opowiadanymi przez nie sekretami Śródziemnomorza.

śśródziemnomorskie perfumy

Erbario Toscano Fico d’Elba

 

Drzewne, zielone, słodkie, soczyste, świeże. Takie są moje ulubione perfumy marki Erbario Toscano: Fico d’Elba. Darzę je wyjątkową sympatią, bo w zapachach cenię niejednoznaczność i wieloaspektowość. Taki właśnie jest ten aromat, pozostając przy tym nieskomplikowanym i cudownie bezpretensjonalnym.

Nuty zapachowe

Na początku spotkania witają nas, zgodnie z oczekiwaniami, figowy liść i nieśmiały, ale wytrwały bluszcz; później do głosu dochodzi olejek eteryczny z galbanum, przywodzący na myśl gorzką żywicę, a także zieleń i świeżo skoszoną trawę. W tle słodko pyszni się figa i kokos, do których dołącza w końcu ciepłe drzewo sandałowe i wytrawny migdał. Tony przytulne i miękkie przeplatają się z rześkimi i ożywczymi, słodycz idzie ramię w ramię z lekką kwaskowatością, a całość każe mi myśleć o wiosennym spacerze tuż po ulewnym deszczu, kiedy drzewa, krzewy i kwiaty oddają światu swój wzmożony aromat, a ich intensywna zieleń kontrastuje z szarością nieba. Nic dziwnego – przywołana w nazwie perfum włoska wyspa Elba, uważana za jeden z najpiękniejszych zakątków Toskanii, to prawdziwe królestwo śródziemnomorskiej flory, a zarazem skrawek lądu, na którym mieszały się od wieków bardzo różne kultury i języki. Z tego punktu widzenia różnorodność i kontrasty wydają się być z nią tożsame.

fico d'elba

Jednoznacznie?…

Bez względu na swoje kulturowe i przyrodnicze bogactwo, Elba kojarzona jednak na świecie przede wszystkim jako wyspa zesłania Napoleona oraz wspaniała meta dla miłośników malowniczych plaż. Podobnie jest z Fico D’Elba. Zapach ten, choć złożony, jest w gruncie rzeczy kompozycją mającą na celu jedno: odtworzenie zapachu figowego gaju. Pozwala nam otulić się aromatem jednego z najstarszych drzew na ziemi – figowiec jest bowiem śródziemnomorskim ogrodowym weteranem, a wielu badaczy uważa, że figi były pierwszymi owocami, jakie spożywali ludzie. Figowce obdarzały ich zresztą wyjątkowo obficie – drzewo to potrafi owocować nawet 3 razy w roku. Za najcenniejsze uważane są przy tym owoce z pierwszego zbioru, które w języku biblijnych proroków często identyfikowane były z bogactwem i ogólnym dobrobytem.

… czy wielowymiarowo?

Niezwykła płodność figowca idzie w parze z mnogością symboliki tego drzewa – a więc od złożoności, koniec końców, jednak nie uciekniemy! Z jednej strony figowiec kojarzono w starożytności z ponadprzeciętnym dostatkiem i bezpieczeństwem; wraz z winoroślą odnosiło się do pomyślności i pokoju, a jego zniszczenie – podczas wojny czy przez szkodniki – uważano za jedno z najgorszych nieszczęść. Figowiec był drzewem świętym i niezwykle poważanym na Bliskim Wschodzie – Talmud Babiloński przewidywał za ścięcie figowca najsurowszy wymiar kary: ścięcie! Z podobną rewerencją traktowali je także Grecy. W VI w. p.n.e. ateński prawodawca Salon wprowadził nawet zakaz eksportu fig poza Attykę, zaś w polis urzędował niejaki sykofant – donosiciel zawiadamiający urzędników o kradzieży owoców lub ich nielegalnym wywozie. O figi walczono, figi chroniono, figi hołubiono.

Z drugiej strony, drzewo, owoce i liście figowca często odnoszą się do czegoś niewiele wartego i bardzo skromnego – do znaczeń tych odnosi się chociażby popularny gest „figi”. W Genesis, gdzie opisano zachowanie pierwszych ludzi po skosztowaniu owocu z Drzewa Poznania Dobra i Zła, liście i gałązki figowe stają się tożsame z prowizoryczną próbą ukrycia czegoś wstydliwego, mało chwalebnego i jako takie stają się czymś bardzo zwyczajnym, wręcz pospolitym.

Jaki z tego morał? Cóż, antynomie są chyba z figą, figowcami i piękną toskańską wyspą Elbą równoważne. Najważniejsze jest jednak to, że bez względu na to, jak będziemy je postrzegać, naprawdę przepięknie pachną.

 

Perfumy Erbario Toscano zakupić można w sklepie internetowym Aromaty Toskanii.

Więcej o śródziemnomorskich zapachach przeczytać można w Lente#02.