artykuły

Wenecja zamaskowana

Maska twarz kryje – a kto się pyta o sprawy czyje, tego przywita wrzawa, śmiech pusty. Żywo, radośnie, skrycie, miłośnie, staruszek Doża, Arlekin młody, Dziewczyna hoża szuka osłody; matrony, księża, oszusty swobody – ostrzegał nasz romantyczny poeta Antoni Malczewski, odnosząc się do maski jako jednego z symboli Wenecji. W mieście tym maski zdają się być wszędzie: w sklepach, na zdjęciach, obrazach, pocztówkach. Znajdziemy je na weneckich mostach i niejednym budynku, bo, wykute w kamieniu, zdobią także fasady. Czyżby na potwierdzenie, że, jak pisze Ackroyd, jest to miasto intryg i tajemnic?

więcej wpisów