cyklicznie uwiebiamy...

Pliniusza opowieści o miodzie

Starożytni przez długi czas uważali, że miód – słodki, boski pokarm – spada na ziemię wprost z nieba, a pszczoły po prostu go zbierają. Twierdzili tak zarówno Grecy, jak i Rzymianie. Oto, jak pisał o miodzie Pliniusz Starszy (23–79 r. n.e.) – historyk, pisarz i badacz.

Miód spada z nieba, zwłaszcza w okresach wschodu konstelacji, a specjalnie w czasie największego natężenia blasku Syriusza, nigdy zaś przed wschodem Plejad – o przedświcie. Dlatego o tej porze, zaraz po ukazaniu się jutrzenki, znajduje się liście drzew pokryte miodną rosą. (…) Nie wiadomo, czy jest to pot nieba czy coś w rodzaju przeczyszczającego się powietrza. Oby to była ciecz czysta i przejrzysta, oby zachowała swoje przyrodzone właściwości, te, które ma jeszcze na początku swego spadania. (…)

 

Pliniusz, Historia Naturalna, t. I, przeł. I. i T. Zawadzcy, Wrocław 2014, str. 149

Bieżący temat

Słodycz

Dolce vita. Koniecznie z odrobiną goryczy dla zachowania równowagi.


kalendarz wpisów