podróże sprawdzone adresy inspiracje styl życia design lente znaczy powoli

Cuccumella. Neapolitańska kawa w stylu lente

Renia Respondek

Minuta przygotowania, dwa szybkie łyki i w drogę? Kawa z kawiarki zwanej cuccumella to zupełne przeciwieństwo tego schematu. Poznajcie historię niezwykłego neapolitańskiego urządzenia.

Włochy nieodłącznie kojarzą nam się z kawą; Włosi zresztą uważani są za jednych z największych smakoszy tego napoju na świecie. Wielu z nich nie jest w stanie żyć bez wypicia codziennie kilku, a nawet kilkunastu filiżanek. Co ciekawe, nie potwierdzają tego statystyki, według których najwięcej kilogramów kawy w skali roku spożywają mieszkańcy Finlandii, Norwegii i Islandii. To mało śródziemnomorski wniosek, ale bardzo lente*, gdyż to właśnie w Skandynawii mówi się „rzuć, cokolwiek robisz, i zatrzymaj się, żeby cieszyć się swoją kawą”. Najważniejsze jednak, że stosuje się to powiedzenie w praktyce! W tym miejscu trzeba jeszcze dodać, że mieszkańcy Italii, w cytowanym zestawieniu, uplasowali się na 13. miejscu, ustępując m.in. Holendrom, Kanadyjczykom, Bośniakom czy Austriakom.

Skąd w ogóle kawa, spożywana na masową skalę, wzięła się we Włoszech? Duża w tym zasługa Francuzów, którzy zainspirowali Włochów do używania nowoczesnego jak na te czasy urządzenia do parzenia kawy. Wynalezione zostało ono w 1819 roku przez niejakiego Jeana-Louis Morize’a, ale dopiero w połowie XIX wieku podbiło serca mieszkańców Półwyspu Apenińskiego, a konkretnie – neapolitańczyków. W dialekcie neapolitańskim zwane jest cuccumellą. Rzeczownik ten ma niejasną etymologię. Stanowi zdrobnienie od cuccuma (naczynie z miedzi lub terakoty); wywodzi się prawdopodobnie z późnej łaciny,  choć niektórzy jego źródeł szukają w sanskrycie. Napar przygotowywany w caffettiera napoletana na tyle zasmakował neapolitańczykom, że doprowadził do powstania nowego zawodu: caffettiere ambulante. Obwoźny barista nosił ze sobą cały zestaw do parzenia kawy: palnik, kafetierę, filiżanki i cukier i zachęcał przechodniów do degustacji, nawołując: – Vulite ‘na tazzulella ‘e cafè?.

Neapolitańską kawiarkę cuccumella kupisz w sklepie Lente – zapraszamy tutaj!
Neapolitańską kawiarkę cuccumella kupisz w sklepie Lente – zapraszamy tutaj!

Dopiero ponad sto lat później, bo w 1933 roku, Alfonso Bialetti wymyślił swoją mokę. Jej sukces w dużej mierze opiera się na dwóch kwestiach. Po pierwsze, jest dużo prostsza i bezpieczniejsza w użyciu od cuccumelli, po drugie, napar powstaje znacznie szybciej. Aby przygotować kawę w neapolitańskiej kafetierze, najpierw trzeba zagotować wodę, wlać ją do dolnego pojemniczka (tego bez dziubka), następnie włożyć filtr, wsypać do niego kawę (absolutnie jej nie ubijać, podobno najlepiej usypać z nią coś na kształt Wezuwiusza), później włożyć sitko zakręcić górny dzbanuszek i postawić na palniku. Gdy  woda się zagotuje, następuje najtrudniejszy moment – trzeba energicznym ruchem odwrócić urządzenie, uważając, by się przy tym nie poparzyć, a następnie dziubek dzbanuszka przykryć papierowym rożkiem, tzw. cuppetiello (wszystko po to, by zachować jak najwięcej aromatu). Pozostaje czekanie, aż kawa przez sitko przeleje się do dzbanuszka, co potrwać może kilka, a nawet kilkanaście minut.

Dziś caffettiera napoletana stanowi już niemalże relikt przeszłości. Można ją zobaczyć głównie w domach starszych neapolitańczyków oraz w sklepach z pamiątkami; kawiarnie zdominowane zostały przez ekspresy. Jest jednak jedno wyjątkowe miejsce, które specjalizuje się w podawaniu kawy parzonej właśnie w ten sposób: Cuccuma Caffè. Achille,  pomysłodawca i właściciel lokalu, podkreśla, że powstało ono z miłości do kawy, historii Neapolu oraz do czasu spędzanego w gronie najbliższych. Dziś we Włoszech wszyscy wypijają błyskawiczne espresso i pędzą dalej; na kawę z cuccumelli trzeba jednak poczekać. To idealny moment na zatrzymanie się i porozmawianie, na cieszenie się wspaniałym aromatem parzącej się kawy i towarzystwem, w którym przyszło nam ją pić.

Stare kawiarki neapolitańskie
Stare kawiarki neapolitańskie

Kawiarnia Cuccuma Caffè zlokalizowana jest w samym sercu neapolitańskiego centro storico, nieopodal kościoła Santa Chiara. Oprócz kawy z cuccumelli można tam skosztować również przepysznych wypieków, przygotowywanych według tradycyjnych, historycznych receptur, których do dzisiejszych czasów zachowało się podobno kilkaset. Od niedawna Achille dołożył do menu również tradycyjne makarony; do wyboru jest kilka rodzajów. Ciekawy jest sposób ich podania, gdyż zamawia się porcję na stolik i otrzymuje wspólny półmisek pasty z określoną liczbę sztućców (skojarzenia z Zakochanym kundlem jak najbardziej wskazane!). Jak tłumaczy właściciel, to właśnie w ten sposób spożywało się kiedyś obiad w biednych domach. Wspólny posiłek stanowił wówczas wyjątkowo ceniony przez rodziny moment dnia. Posiłkowi podawanemu w Cuccuma Caffè towarzyszy śpiew i szeroki uśmiech właściciela. To miejsce, w którym można poczuć się jak w neapolitańskim domu, kilkadziesiąt lat temu.

Odtworzenie tej wyjątkowej atmosfery jest możliwe również w Waszej kuchni, gdyż do lentkowego sklepiku właśnie trafiły tradycyjne, neapolitańskie cuccumelle. Zapraszamy do zakupów i zachęcamy do celebrowania każdej filiżanki kawy w wyjątkowym towarzystwie!

 

Cuccuma Caffè, via S. Giovanni Maggiore Pignatelli, 1a, 80134 Napoli NA, Włochy

 

*lente – łac.: powoli, bez pośpiechu