artykuły

Płomień świecy

We współczesnym rozmigotanym świecie, pełnym różnego rodzaju sztucznych światełek, ledów, diod i neonów, ciepły, naturalny płomień świecy wydaje się czymś archaicznym, a w najlepszym wypadku staromodnym. Odkąd bowiem za sprawą przełomowego wynalazku Edisona sprzed zaledwie półtora wieku dysponujemy magicznym „pstryk”, odtąd niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki możemy się cieszyć jasnością do woli. Zapalamy światło, kiedy tylko się da – tak na wszelki wypadek, dla lepszego samopoczucia czy rozproszenia mrocznych myśli; szczególnie tu, na Północy, gdzie słońce praży najkrócej, a przez znaczną część roku nieśmiało chowa się za chmurami.

więcej wpisów