kultura

kino

Nie tylko miłość i makarony. Ciało na włoskim ekranie

Przystojny brunet w garniturze i mokasynach idzie pod rękę z długowłosą seksbombą o wydatnym biuście i kształtnych pośladkach. Razem oddają się zmysłowym rozkoszom. Po kolacji złożonej z makaronu, owoców morza i dużej ilości wina, obowiązkowo spożytej na plaży lub na tarasie pośród urokliwych, starych budynków, udają się – najlepiej na motorynce – do sypialni, w której on adoruje ją, potwierdzając swoją reputację „najlepszego kochanka w Europie”. Wszystkie te – dość banalne, turystyczne, reklamowe – skojarzenia z włoską kulturą łączy jedno: przekonanie, że nacja ta szczególnie wysoko ceni przyjemności ciała.

więcej wpisów