styl życia

osobiście

Buon Natale

Siedzę u fryzjera w gumowym czepku na głowie, spod którego Cinzia wyciąga szydełkiem pasemka włosów do rozjaśnienia. Jest szczupła i wysportowana. Twarz ma przez cały rok brązową od opalenizny, ale dzisiaj widać po niej zmęczenie. Pracuje tu od zawsze, to znaczy od przeszło dwudziestu lat. Myje włosy, nakłada farbę, zamiata obcięte pukle z podłogi. Teraz przed świętami jest największy ruch. Kiedyś odnosiłyśmy się do siebie z dystansem. Ona zamknięta w sobie genuenka, a ja… nie miałam zamiaru się przymilać.

więcej wpisów