kultura książki

Buntownik, szakal, prorok. Wspomnienie Amosa Oza

Przyjrzyjmy się okładce ostatniej powieści izraelskiego prozaika. Widzimy tylko trzy wyrazy: Amos Oz Judasz. Oz doskonale wiedział o tym, że wielu nazywa go zdrajcą. Dlatego to właśnie ostatnia książka może być najważniejszą w jego dorobku. Pisarz żegnając się z czytelnikami dokonuje apologii archetypu zdrajcy – Judasza.

Urodzony w 1939 roku w Jerozolimie Oz wpisał się do kanonu współczesnej literatury hebrajskiej jak żaden inny pisarz. Choć nie dostał Nagrody Nobla, którą wielokrotnie łączono z jego nazwiskiem, to bez cienia wątpliwości był wybitną postacią także dla literatury światowej. Zmarły przed rokiem autor Opowieści o miłości i mroku był laureatem Nagrody Izraela oraz wielu nagród literackich, był także autorem 40 książek tłumaczonych na ponad 40 języków. Poza granicami Izraela Oza znano jako autora powieści z wyraźnym rysem psychologicznym postaci. By użyć określenia Olgi Tokarczuk – był czułym narratorem i wnikliwym obserwatorem, który potrafił szczegółowo opisać życie wewnętrzne bohaterów, posługując się przy tym doskonałym, dziś już nieco staromodnym, językiem literackim. To, co w jego prozie było szczególne, to historie z uniwersalnym przesłaniem, pisane w duchu humanistycznego zrozumienia drugiej osoby, w których odnajdywali się czytelnicy niezależnie od kontekstu kulturowego. Oz rozumiał ludzi, ich słabości i niedoskonałości.

W Izraelu był jednak kimś więcej niż tylko literatem. Słynął z politycznego zaangażowania, w oczach wielu był autorytetem i erudytą, często zabierał głos w dyskusji o pokoju oraz, co trwale wpłynęło na jego wizerunek, był zwolennikiem rozwiązania dwupaństwowego jako odpowiedzi na eskalację konfliktu między Żydami a Arabami. Jedni go za to kochali, inni natomiast uważali, że jest zdrajcą sprzyjającym wrogom Izraela. Dla niego było jasne, że kompromis jest jedynym słusznym rozwiązaniem dla wyniszczającego oba narody fanatyzmu. Poświęcił temu zagadnieniu eseje wydane w tomie Do fanatyka. Trzy refleksje, a w zbiorze rozmów z Szirą Chadad Z czego powstaje jabłko? przekonuje: Dla mnie słowo »kompromis«to synonim życia. A jego przeciwieństwem są fanatyzm i śmierć.

Działacza na rzecz pokoju oskarżano o zdradę już w dzieciństwie. Rozmawiał wtedy z brytyjskim oficerem pełniącym służbę w Jerozolimie, co opisał później w znakomitej Panterze w piwnicy. Bohater książki oskarżany jest o brak lojalności dlatego, że udzielał Anglikowi (wówczas synonimowi wroga) lekcji hebrajskiego. Podobne sytuacje i arbitralne sądy towarzyszyły mu przez resztę życia, a wyraźnie sprecyzowane poglądy oraz otwarcie na drugiego człowieka wykraczające poza przynależność narodową czy wyznaniową wcale nie ułatwiały Ozowi wkupienia się w łaski konserwatywnej opinii publicznej. Wątek szeroko rozumianej zdrady pojawiał się jeszcze wielokrotnie w jego powieściach, choćby jako zdrada małżeńska, zdrada stanu czy sprzeniewierzenie się własnym wartościom. Jego bohaterowie wielokrotnie byli zdradzani przez ludzi, los i historię. W Judaszu, czyli powieści zdradzieckiej, jak pisarz sam ją nazywał, mamy do czynienia z całym spektrum zdrady, choć główną oś stanowi zdrada rodziców przez głównego bohatera oraz zdrada Mistrza przez bohatera tytułowego.

O tym, że nie każdy, kto zdradza, jest godnym potępienia zdrajcą, pisarz przekonywał nie raz. Szukał też odpowiedzi na pytanie o to, czy zdrada w słusznej sprawie może stać się czynem bohaterskim. Kontestacja i akty buntu były mu przecież nie tylko bliskie, ale uważał wręcz, że zdrada bywa konieczna, by nie podążać ślepo za tłumem, który może tkwić w błędzie. Warto też zauważyć, że Oz w wielu utworach umieszczał figurę szakala – archetypicznej postaci przeciwstawiającej się ludziom i normom, która działa wbrew porządkowi. Szakal, pierwowzór późniejszych zdrajców, obserwuje społeczność z oddali i ją nadzoruje. Fascynację nim można było dostrzec już w debiutanckim tomie opowiadań Tam, gdzie wyją szakale, ale trop ten można śledzić w wielu kolejnych książkach Oza. W Opowieści o miłości i mroku dokonuje autoprezentacji i deklaruje: ja – nędzny szakal, co skamle za płotem.

W wywiadzie dla BBC pisarz wyznał, że decydującym powodem, dla którego zajął się zagadnieniem zdrady, jest konstatacja, że postać Judasza, od wieków nader sprawnie funkcjonująca w kulturze europejskiej, przyczyniła się do wytworzenia stereotypu Żyda – chciwego zdrajcy. Błędna interpretacja wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat stanowiła katalizator ruchów antysemickich na Starym Kontynencie, które prowadziły do pogromów oraz ostatecznie do Zagłady. Oz w wywiadzie przyznał także, że ma świadomość łatki zdrajcy, nadanej mu przez niektórych Izraelczyków. Nie stanowiło to jednak dla niego problemu, gdyż – jak wiadomo – wiele osób wyprzedzających swoje czasy spotykało się z odrzuceniem, szczególnie na Ziemi Izraela. W jego ostatniej powieści czytamy: Każdy, kto jest gotów się zmienić, mówił Szmuel, kto ma śmiałość się zmienić, zawsze będzie uznawany za zdrajcę przez tych, którzy nie są zdolni do jakiejkolwiek zmiany, śmiertelnie się jej boją, nie rozumieją jej i żywią do niej niechęć.

 

Zdjęcie główne: Amos Oz, fot. Michiel Hendryckx  / Wikimedia, NU Free Documentation License