aktualności artykuły sapere aude

Pesachowe porządki

Celebrowanie święta Pesach, którego najważniejszym momentem jest uroczysta kolacja zwana sederem odbywająca się w pierwszy wieczór święta, możliwe jest tylko i wyłącznie po generalnym sprzątaniu. Ma ono charakter zbliżony do porządków, które w okresie przedświątecznym przeprowadza się w domach w innych kulturach, jednak pewien element jest wyjątkowy: poszukiwanie okruszków.

Święto Paschy poprzedzają w Izraelu bardzo skrupulatne porządki – nie tylko ścieranie kurzu, mycie podłóg czy trzepanie dywanów, ale prawdziwe… śledztwo. W domu rodziny szykującej się do Pesach nie może bowiem znajdować się nawet okruszyna chleba. Poza zwykle obowiązującymi zasadami koszerności podczas 8-dniowych świąt nie wolno nie tylko jeść, ale nawet posiadać produktów kwaśnych i ulegających fermentacji. Z pieczywa dozwolona jest tylko maca – cienkie podpłomyki (prześniki), które szykuje się z mąki pszennej i wody. Proces ich zagniatania nie może trwać dłużej niż 18 minut – a wszystko to dlatego, że wspominani podczas święta Żydzi uciekający z Egiptu szykowali prowiant na drogę w ogromnym pośpiechu i nie mogli czekać na wyrośnięcie chleba.

Przed wiosennymi świętami w Izraelu odbywa się prawdziwe polowanie na okruszki
Przed wiosennymi świętami w Izraelu odbywa się prawdziwe polowanie na okruszki

Słowem-kluczem do pesachowych porządków jest z całą pewnością chamec (hebr. חמץ), czyli zakwas. Mianem tym określa się wszystkie produkty powstałe na bazie jednego z 5 zbóż: żyta, pszenicy, orkiszu, owsa i jęczmienia (nawet w śladowych ilościach). Uważa się, że zboża te stają się zakwasem po wspomnianych 18 minutach kontaktu z wodą. Chamec to coś, czego szuka się w domu z niezwykłą skrupulatnością; co ciekawe, chodzi nie tylko o chleb, ale także pszeniczne piwo, zbożowe wódki i inne alkohole. Znalezienie choćby odrobiny wymaga przedsięwzięcia odpowiednich kroków – odsprzedania nie-Żydowi lub spalenia.

Palenie chamecu w Jerozolimie, fot. zeevveez / Wikimedia, CC BY 2.0
Palenie chamecu w Jerozolimie, fot. zeevveez / Wikimedia, CC BY 2.0

Przed wigilią Pesach odbywa się dodatkowy rytuał poszukiwania chamecu zwany bedikat chamec. Pan domu, często w towarzystwie bardzo podekscytowanych najmłodszych dzieci, odnajduje chamec, który gospodyni chowa gdzieś po kątach – zwykle jest to 10 okruszków chleba. Wygłasza się nad nimi modlitwę, a następnego dnia rano pali. Świąteczne posiłki spożywać należy natomiast na specjalnej zastawie, która nigdy nie miała styczności z chamecem.

Wiosenne porządki to coś niezależnego od religii i kręgu kulturowego. Może w tym roku umyjesz swój dom prawdziwym śródziemnomorskim płynem na bazie mydła marsylskiego? Swoją butelkę zamówić możesz tutaj.  Polecamy także ekologiczny płyn do mycia naczyń tej samej marki.

Zakwasu szuka się nie tylko w domu, ale także na przykład w samochodzie (a nuż przyklei się do ubrania?!). Prawdziwe szaleństwo trwa również w sklepach. W okresie świątecznym w supermarketach, piekarniach i na targach nie da się kupić innego pieczywa, niż maca, a półki z wszelakimi wypiekami są szczelnie zasłaniane. Co więcej, w tygodniach poprzedzających święta organizowane są znaczne obniżki cen produktów zbożowych, a makaron, mąki, ciastka i tym podobne zostają wyprzedane.

Typowy widok w izraelskim supermarkecie przed Pesach, fot. Daniel Case / Wikimedia,
Typowy widok w izraelskim supermarkecie przed Pesach, fot. Daniel Case / Wikimedia, GNU FDL

Dawniej w religijnych rodzinach przedświąteczne porządki przeprowadzano tak dokładnie, że z obawy przed odrobiną zakwasu malowano nawet ściany; do dziś wiele gospodyń przetrząsa na przykład książki, co do których może istnieć obawa, że ktoś czytał je, pochrupując ciastka. Dla całkowitej pewności, że cały chamec został usunięty z gospodarstwa, wypowiada się specjalną formułę unieważnienia wszelkiego zakwasu pozostawionego przez przypadek gdzieś w jakimś zapomnianym zakamarku. Potem można wziąć się za świętowanie. Chag Pesach sameach!

 

Zdjęcie główne: maca na Pesach, fot. paurian / Flickr, CC BY 2.0

Temat roku 2021

Codzienność

Pachnąca domowym obiadem, trochę pognieciona, z kilkoma dziurami do zacerowania. Zwyczajna, piękna i godna celebracji, bo najbardziej nasza.


kalendarz wpisów