Mity greckie i Mitologia Parandowskiego oczami współczesnej młodzieży
RedakcjaMitologia Jana Parandowskiego – wspólne, formacyjne doświadczenie kulturowe dla całych pokoleń – jest książką, o której warto i trzeba rozmawiać, zapraszając do dyskusji także młodych czytelników. Z przyjemnością prezentujemy ich głos.
11 maja 1895 roku urodził się Jan Parandowski – autor najsłynniejszego w kulturze polskiej opracowania mitów Greków i Rzymian. Z jego Mitologią, opublikowaną w 1924 roku, spotkała się niemal każda osoba, która przeszła proces edukacji w Polsce. Co więcej, książka Parandowskiego nadal jest w wykazie lektur obowiązkowych na maturze z języka polskiego. Stanowi wspólne, formacyjne doświadczenie kulturowe dla całych pokoleń. Niezwykle ważne jest zatem, żeby o Mitologii rozmawiać i zapraszać do tej rozmowy także jej młodych czytelników.

W 2024 roku, z okazji stulecia wydania Mitologii, Ośrodek Badań nad Tradycją Antyczną (OBTA) na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego zorganizował konkurs literacki dla młodzieży na esej inspirowany książką Parandowskiego. Dziś, z okazji urodzin tego Alchemika Słowa i w przeddzień rozstrzygnięcia IV edycji konkursu filmowego „Antyk–Kamera–Akcja!”, dla którego OBTA tym razem wybrała hasło „Prawo i Mitologia”, miło nam zaprezentować fragmenty prac laureatów poprzedniego konkursu – poruszające głosy młodych czytelników, którzy fascynują się Mitologią, polemizują z nią, szukają w narracji Parandowskiego odpowiedzi na kluczowe dla współczesnej tożsamości pytania. Nie są obojętni i dzięki temu dają tej słynnej lekturze szansę na nowe życie.
🏺
W nagrodzonych pracach nadesłanych na konkurs z okazji 100-lecia publikacji Mitologii Jana Parandowskiego licealiści poruszają liczne i bardzo różnorodne tematy. Znajdziemy w nich rozważania na temat obecności odniesień do literatury polskiej w dziele Mistrza, refleksje dotyczące praw kobiet czy archetypów otwierających przestrzeń interpretacyjną dla rozmaitych znaczeń.

Esej laureata I miejsca, Szymona Nikonowicza, podejmuje m.in. dyskusję z obecnością wątków polskich w tkance Mitologii, które Parandowski wprowadził świadomie – w celu ukazania związków Polski z kulturą Śródziemnomorza; laureat zwraca też uwagę na kryzys nauczania o starożytności, warstwę językową oraz rolę, jaka przypadła tekstowi Parandowskiego w nowej rzeczywistości edukacyjnej.
O „Mitologii” Parandowskiego wobec współczesności
I nagroda – Szymon Nikonowicz, IV LO im. C. K. Norwida w Białymstoku, nauczycielka prowadząca: Małgorzata Borowska
(…) Jesteśmy w Polsce świadkami kryzysu nauczania o antyku. Wielu mówi o kryzysie polskiej edukacji w ogóle, jednak to jej klasyczna odnoga zdaje się obecnie najbardziej zaniedbana. A przecież to właśnie ona przez wieki, również na naszych ziemiach, stanowiła trzon wykształcenia, szczególnie humanistycznego. Dziś dwa wielkie eposy homeryckie, jedne z kamieni węgielnych kultury europejskiej, są w liceach czytane jedynie we fragmentach polskich przekładów. W podobnie okrojonej formie czytana jest Eneida Wergiliusza, jednak już tylko przez uczniów realizujących język polski na poziomie rozszerzonym. Daje ten fakt do myślenia, kiedy porównamy go z podstawą [programową] międzywojenną po reformie jędrzejewiczowskiej, w wyniku której eposy czytane były owszem we fragmentach, ale w oryginale. Tymczasem współcześnie dydaktyka języka starogreckiego w polskich szkołach podstawowych i średnich nie istnieje, a łaciny jest z kolei w stanie opłakanym. Nie wiąże się to jednak ze spadkiem zainteresowania światem antycznych wierzeń wśród młodzieży. (…) W takiej właśnie rzeczywistości funkcjonuje obecnie Mitologia: Wierzenia i podania Greków i Rzymian napisana przez Jana Parandowskiego. Wydana w 1924 r., stanowiła dla młodzieży przedwojennej jedynie źródło pomocnicze w zrozumieniu świata pojęć religijnych i mitologicznych ludzi antyku. Obecnie zaś stoi przed nią ogromne wyzwanie. Dla współczesnego ucznia z ograniczoną znajomością materiałów źródłowych, Parandowski staje się prawie jedynym przewodnikiem po wierzeniach starożytnych w ich rzeczywistej, nieprzerobionej formie. (…)

Laureat II nagrody, Wiktor Lenart, dzieli się z nami osobistą perspektywą, wspominając swoje pierwsze zetknięcie z mitami greckimi właśnie za pośrednictwem lektury Parandowskiego. Pokazuje również, że antyczne mity nadal stanowią dziś żywe źródło refleksji, zadając pytania zawsze aktualne: o sens życia, naturę człowieka i granice ludzkich pragnień.
Mitologia jako inspiracja
II nagroda – Wiktor Lenart, Liceum im. św. Tomasza z Akwinu w Józefowie, nauczycielka prowadząca: Patrycja Przybysławska
Moje pierwsze zetknięcie się z mitologią miało miejsce za sprawą książki Mitologia: wierzenia i podania Greków i Rzymian Jana Parandowskiego. Pamiętam, że bardzo podobała mi się forma, w jakiej zostały zaprezentowane mity greckie i rzymskie. Kiedy zacząłem poznawać historię potężnego władcy bogów Zeusa, najsilniejszego herosa Heraklesa czy opowieść o uprowadzeniu pięknej Heleny przez księcia Troi Parysa i wyniku tego zdarzenia, czyli o wojnie trojańskiej, wszystkie te mitologiczne opowieści tak mnie zafascynowały, że nie mogłem się od nich oderwać, a po skończeniu lektury przykro mi było odłożyć książkę na półkę.
(…) Najważniejszym (…), do czego może inspirować mitologia, jest refleksja nad człowieczeństwem, moralnością, tożsamością. Przez czytanie opowieści mitologicznych zacząłem zastanawiać się nad tym, co jest ważniejsze: bogactwo materialne czy wartości niematerialne, duchowe, jak w micie o królu Midasie, który dostał dar od boga Dionizosa polegający na tym, że wszystko, czego dotknie, zamieni się w złoto. Teoretycznie bogactwo materialne na początku go uszczęśliwiło – mógł wzbogacać się bez żadnej straty. Ostatecznie Midas nie mógł jednak dotykać innych ludzi i odwrócili się od niego wszyscy przyjaciele; nie mógł też cieszyć się przyjemnościami, nawet takimi jak jedzenie, które, jak wszystko, zmieniało się pod wpływem jego dotyku w złoto. Mit o Midasie przypomina nam, że bogactwo materialne nie jest jedynym celem życia i że istnieją rzeczy, które są znacznie ważniejsze niż majątek. To przestroga przed poświęcaniem istotnych wartości życiowych na rzecz ziemskich dóbr, które mogą okazać się ulotne i pozbawione głębszego sensu. (…)

Anna Bazan, laureatka III nagrody, podejmuje kwestię dwoistości mitu o Ikarze, w którym jedni widzą lekkomyślnego młodzieńca, inni – odważnego marzyciela, gotowego przekraczać granice.
Ewolucja archetypu Ikara w literaturze i sztuce
III nagroda – Anna Bazan, Publiczne Akademickie LO z oddziałami dwujęzycznymi w Rzeszowie / obecnie I LO im. ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie, nauczycielka prowadząca: Agnieszka Kusz
(…) W legendzie kreteńskiej przytoczonej przez Jana Parandowskiego Ikar ukazany jest przede wszystkim jako syn Dedala – sławnego Ateńczyka, mistrza we wszystkich sztukach, wszechstronnie utalentowanego rzeźbiarza, architekta i wynalazcy. Mnogość słów poświęconych dokonaniom ojca kontrastuje z milczeniem narratora na temat Ikara. Nie ma tu miejsca na opis jego wyglądu, zainteresowań, planów czy dokonań. Istotny jest ryzykowny lot z wykorzystaniem skrzydeł zbudowanych z piór sklejonych woskiem, a przede wszystkim upadek nieposłusznego syna. Cech młodzieńca można się zresztą jedynie domyślać, wnioskując na ich temat z przeciwstawienia mądrości i doświadczenia ojca z domniemywaną lekkomyślnością i beztroską syna. (…) Kolejnym pokoleniom starożytni przekazali zatem obraz Ikara jako symbolu młodzieńczej nierozwagi zakończonej upadkiem. Jak silny był to wzorzec, świadczy fakt licznych późniejszych nawiązań do takiego właśnie ujęcia mitologicznego bohatera. W tym duchu zatytułował swój obraz renesansowy artysta Peter Bruegel Starszy. Słynny „Pejzaż z upadkiem Ikara” przedstawia (…) niemych obserwatorów jego tragedii. Zajęci swoją pracą, wkomponowani w sielski krajobraz, pozostają obojętni na bieg wydarzeń. (…) Warto jednak zauważyć, że inni renesansowi twórcy przedmiotem swojej uwagi uczynili nie upadek, a Ikarowy lot. Jan Kochanowski słowami Kto mi dał skrzydła, kto mię odział w pióry? zdaje się ujmować je jako element pozwalający na wzniesienie się na wyżyny możliwości twórczych poety – są one symbolem talentu, wybitnych zdolności. Skrzydła służą do wznoszenia się ku sławie, a zatem pozostania na trwałe w pamięci kolejnych pokoleń. Z kolei Szymon Szymonowic, choć również odnosi je do sławy (Owa i mnie skrzydłem swym wzniesie piękna sława), to jednak wyraźnie zauważa inny aspekt podjęcia lotu: Wiadoma: kto nie waży, wysoko nie siędzie. W sposobie postrzegania Ikara ważne staje się dążenie do zdobycia czegoś dotychczas niedostępnego, przełamania barier, a nawet pokonania odwiecznych praw natury. (…)

Milena Połowin, która również otrzymała III nagrodę, koncentruje się na historii Heleny Trojańskiej, postulując, by na postać tę spojrzeć jak na kobietę, która przez wieki pozbawiona była swojego głosu.
Obrona Heleny
III nagroda – Milena Połowin, I LO im. Stefana Żeromskiego w Jeleniej Górze, nauczyciel prowadzący: Paweł Wrocławski
(…) Fascynuje mnie wizja nieugiętej kobiety, oszukanej przez własnych bogów, wzgardzonej przez swój lud, o reputacji zszarganej dla chwały oraz łupu, dla której własna uroda okazała się źródłem zarówno cierpienia, jak i dumy. Mimo licznych upokorzeń, dalej stoi wyprostowana, przepełniona nie żalem, a furią, wiedząc, ile straciła na rzecz nie swojej wojny. Ten dualizm wyzwala jej człowieczeństwo: przestajemy patrzeć na Helenę jak na postać godną pożałowania, bowiem zaczynamy dostrzegać w niej swoją ludzką cząstkę, której starano się ją pozbawić, albowiem kłóciła się ona ze stereotypowym obrazem pierwszej naiwnej, zakorzenionym w kulturze europejskiej. Nie będzie przesadą, jeśli nazwę ją kobietą urojoną, ponieważ cała jej wcześniejsza obecność w sztuce skupiała się w dużej mierze tylko na płytkim wyobrażeniu cudownej kukły, rzuconej w wir dziejów, która jedynie w nich bytowała, kurczowo trzymając się życia. Moim zdaniem jest to godna potępienia profanacja postaci o tak zapomnianym przez czas i nasze umysły potencjale, który trwał przemilczany bądź niezauważony na kartach ksiąg, ukryty pod płaszczem wygodnego sofizmatu.

Pokrewny temat podejmuje Kinga Jurgilewicz, która również otrzymała III nagrodę. Laureatka podkreśla, że choć mitologia kojarzy się przede wszystkim z herosami i bogami, jej karty pełne są też niezwykłych postaci żeńskich, które odważnie przekraczały granice narzucone im przez świat i do dziś inspirują do refleksji nad rolą kobiet w społeczeństwie.
Mistrzynie zmian: kobiety, które zrobiły hałas
III nagroda – Kinga Jurgilewicz, III LO im. K. K. Baczyńskiego w Białymstoku, nauczycielka prowadząca: Barbara Zieziulewicz
(…) W mitach istniały niezwykłe kobiety, które wznosiły się ponad społeczne ograniczenia i walczyły o swoje prawa. Inspirowały, ale również zmieniały oblicze społeczeństwa. Były prawdziwymi pionierkami w walce o równouprawnienie płci. W dążeniu do swoich celów nie bały się korzystać ze wszystkich asów, jakie miały w rękawach, by przeciwstawić się niesprawiedliwości na świecie i zbudować lepszą przyszłość dla siebie i następnych pokoleń. Dzięki swoim wysiłkom „starożytne feministki” zapisały się na kartach historii jako symbole determinacji i odwagi. (…) Przedstawienie tych kobiet w taki, a nie inny sposób podkreśla ,,antyczny feminizm” jako niezwykle wartościowy i inspirujący sposób życia. „Parandowskie kobiety” zrobiły ogromny hałas, w związku z czym echo ich dokonań przetrwało po dziś dzień. Ich dokonania pokazują, że każdy ma potencjał i predyspozycje do podejmowania trudnych wyzwań i odniesienia sukcesu niezależnie od płci. (…)
🏺
Po upublicznieniu wyników konkursu filmowego oraz nagrodzonych filmów (już wkrótce, bądźcie czujni!) sami sprawdźcie, czy w pracach młodych twórców pojawiają się inspiracje i przesłania podobne do tych, które odnajdujemy w esejach i które być może zachęcą nas do ponownego sięgnięcia do Mitologii – lub podjęcia refleksji nad pytaniami o to, co najważniejsze.