kultura

Giallo. Kiedy kolor stał się gatunkiem

Ada Chudzik

Dlaczego we Włoszech kryminały nazywa się gialli, czyli „żółte”? Oto historia, w której kolor okładek stał się nazwą jednego z najpopularniejszych gatunków literackich.

Przechadzając się po księgarniach czy bibliotekach, z łatwością zauważymy, że poszczególne gatunki literackie są często wydawane w określonej szacie kolorystycznej. I tak, w Polsce, szukając thrillerów czy kryminałów, znajdziemy mnóstwo książek w czerwono-czarnej kolorystyce. Dlaczego? Nie trzeba się długo zastanawiać, by dojść do wniosku, że te dwa kolory podświadomie kojarzą nam się z czymś tajemniczym lub brutalnym – a więc z charakterystycznymi cechami wyżej wymienionych odmian powieści.

Dlaczego więc we Włoszech na kryminały mówi się gialli, czyli… żółte? Czyżby Włosi uznawali kolor żółty za bardziej niepokojący niż czarny czy czerwony?

I libri gialli, czyli dosłownie „żółte książki”, są we Włoszech nazwą całego gatunku, która odnosi się zarówno do kryminałów, jak i thrillerów i powieści detektywistycznych. Co ciekawe jednak, kryminały we włoskich księgarniach rzadko kiedy mają żółte okładki! Bez trudu znajdziemy na półkach publikacje w obwolutach czarnych, czerwonych, a nawet zielonych. Włoscy wydawcy działają przecież pod wpływem tych samych trendów co inni wydawcy na świecie i publikują książki w takiej szacie kolorystycznej, jaka – ich zdaniem – najlepiej pasuje do danego tekstu. Skąd więc wzięła się ta specyficzna nazwa gatunku?

Przykładowa okładka powieści Agathy Christie z serii I gialli Mondadori w wydaniu elektronicznym. Żółć idzie z duchem czasu!
Przykładowa okładka powieści Agathy Christie z serii I gialli Mondadori w wydaniu elektronicznym. Żółć idzie z duchem czasu!

W 1929 r. właściciel wydawnictwa Mondadori rozpoczął publikację serii zatytułowanej „Il giallo Mondadori”, obejmującej powieści detektywistyczne angielskich i amerykańskich autorów. Wszystkie książki wydawane w tej serii miały właśnie ten słoneczny kolor. Jako pierwsze ukazały się następujące tytuły: La strana morte del signor Benson S.S. Van Dine’a, L’uomo dai due corpi E. Wallace’a, Il club dei suicidi R.L. Stevensona oraz Il mistero delle due cugine A.K. Green. Kolekcja sprzedała się bardzo dobrze, a wydawnictwo Mondadori postanowiło kontynuować publikację kolejnych powieści detektywistycznych z charakterystycznym żółtym tłem okładek. Uważa się, że na sukces, jaki odniósł wówczas mediolański dom wydawniczy, mógł wpłynąć fakt, że we Włoszech przed rokiem 1929 kryminały ukazywały się bardzo rzadko; także później, w latach trzydziestych i czterdziestych, chcąc sięgnąć po tego typu powieść, Włosi mieli dostęp praktycznie tylko do „Il giallo Mondadori”. Ot, swoisty monopol. W ten sposób zaczęto kojarzyć żółte okładki z powieściami detektywistycznymi i określać je terminem gialli.

Dziś, niemal sto lat po premierze pierwszego „żółtego” kryminału, termin giallo pozostaje w powszechnym użyciu. Od lat trzydziestych XX wieku gatunek rozwinął się na tyle, że już w latach sześćdziesiątych – wraz z rozwojem badań nad literaturą popularną – zaczęto podejmować próby jego dokładniejszego zdefiniowania. Niektórzy zaczęli odróżniać giallo od innego nurtu, również skupiającego się na zbrodni – literatury noir. Porusza ona podobną tematykę, jednak – w odróżnieniu od klasycznego kryminału – wprowadza czytelnika w brutalny, pesymistyczny świat, bez propozycji jakichkolwiek rozwiązań. Czytając giallo, szukamy natomiast sprawiedliwości, rozwiązania tego, co zagmatwane, lub odkrycia tego, co ukryte; lektura ma zaś ostatecznie pozostawić nas z poczuciem domknięcia.

Jak by nie patrzeć, mamy tu do czynienia z pewnym paradoksem: radosny, słoneczny kolor stał się w Italii synonimem gatunku opartego na przestępstwie. I chociaż dzisiaj okładki kryminałów nie muszą być żółte, charakterystyczna szata graficzna wydawnictwa Mondadori została upamiętniona w nazwie całego gatunku prawdopodobnie już na zawsze. Dziś możemy kupić gialli w wielu włoskich wydawnictwach, ale to w Mondadori niektóre powieści kryminalne nadal publikowane są w ikonicznych żółtych okładkach.