osobiście styl życia

Poznaj samego siebie

Kiedy inni zaczynają planować nadchodzący rok, wtłaczając przyszłość w ramy kalendarza, ja podróżuję myślami. Delfy – greckie sanktuarium, do którego antyczni pielgrzymowali, by porozmawiać z Pytią – przypominają mi, że zamiast szukać odpowiedzi u wyroczni, lepiej poszukać ich w sobie.

Pępek. Tajemnicza część ciała. Trochę zagmatwana, na wpół skryta, na wpół wyeksponowana. Znaczy drogę do tego, co intymne, najwrażliwsze; przypomina o lęku wobec przyszłości, o tęsknocie za przeszłością. Za bezpiecznym schronieniem w łonie matki.

Delfy wzniesiono podobno w miejscu, które stanowi pępek świata. Może dlatego początkowo znajdowało się tam sanktuarium Gai, czyli Ziemi, odwiecznej Pramatki. Na zboczach malowniczej góry, pokrywającej się z krzywiznami jej krągłego, matczynego ciała, stał Omphalos, kamień znaczący centrum wszystkiego. Ale Gaia nie była zazdrosna, prędko oddała sanktuarium bogini sprawiedliwości, Tetydzie, a ta przekazała je kapryśnemu artyście, Apollinowi. Tak zakończyło się niemowlęctwo ludzkości.

Delfy
Delfy, fot. Julia Wollner

Bóg słońca z chęcią przyjął dar, zapierające dech w piersiach widoki, uniżenie wiernych. Do dziś przesiaduje na stromych skałach Parnasu, obserwuje nieustające od wieków tłumy odwiedzających i uśmiecha się z lekką ironią. Bawi go nasza pozornie dorosła naiwność – przecież wyrocznia nie wie niczego, czego nie wiemy my sami. I choć napis na frontonie delfickiej świątyni dobitnie o tym przypominał, człowiek woli do dziś zapytać wyrocznię, niż poznać samego siebie, rozplątać osobiste węzły. Poszukać odpowiedzi wewnątrz.

Na stanowisku archeologicznym w Delfach, tak dzisiaj, jak i przed tysiącami lat, panuje cisza. Nawet najbardziej hałaśliwi turyści zdają się uważać, że obowiązuje tu powaga i powściągliwość. Czy jednak słuchają siebie, czy też jak lidyjski król Krezus kupują gotowe scenariusze, które poprowadzą ich na manowce? Przysiadam na porzuconym wśród chabrów kapitelu antycznej kolumny. Postanawiam, że w nadchodzących miesiącach nie będę cicho, nie przyjmę naiwnie cudzych prawd. Głośno i żywo podyskutuję za to –
– sama z sobą.

 

 


Poznaj samego siebie
(gr. γνῶθι σεαυτόν) – jedna ze słynnych maksym delfickich, znajdująca się na frontonie tamtejszej świątyni.