cyklicznie sapere aude styl życia

4 najlepsze mydła Śródziemnomorza

Oto 4 najlepsze, najdelikatniejsze i najpiękniej pachnące mydełka produkowane nad Morzem Śródziemnym.

Syryjskie Aleppo – mydło jak wino

Syryjskie miasto Aleppo uchodzi za kolebkę mydlanego rzemiosła i miejsce, w którym wynaleziono naturalny wodorotlenek sodu. Tajemnica tutejszego mydła tkwi w niezmienionej od przeszło 2000 lat unikatowej metodzie wytwarzania oraz na prostocie składników. Skład podstawowy to oliwa z oliwek i olej laurowy, którego proporcjonalna zawartość (od 2% do 70%!) decyduje nie tylko o jakości, ale i o cenie mydła. Mydło suszy się na świeżym powietrzu nawet do 9 miesięcy, aby dojrzało i stwardniało. W tym czasie zmienia się jego barwa: z ciemnej zieleni poprzez ochrę aż do jasnopiaskowej; jednak specjaliści wiedzą, że autentyczne mydełko pod powierzchnią nadal pozostaje zielone – im dłużej „leżakuje”, tym lepsze. W ten sposób jest trudne do podrobienia – współczesny przemysł kosmetyczny nie jest aż tak cierpliwy…

Mydło z Aleppo jest skromne, wręcz surowe w formie, lecz w zależności od proporcji składu potrafi czynić cuda: im więcej oleju laurowego, tym silniejsze są właściwości bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne, zabliźniające, oczyszczające i łagodzące, natomiast przewaga oliwy z oliwek powoduje lepsze nawilżanie i odżywienie skóry suchej, zmęczonej, wrażliwej i alergicznej.

Mydło z Aleppo
Mydło z Aleppo

 

Od Marsylii do Kastylii – królestwo oliwy

Kolorowe mydełka z Prowansji, pachnące lawendą, szałwią i innymi południowymi ziołami, należą do najpopularniejszych pamiątek z tej części Francji. Jednak tradycyjne mydło marsylskie, produkowane już od czasów średniowiecza (nazwę zastrzegł stosujący go z admiracją Ludwik XIV), nie jest równie barwne i pachnące, ma bowiem formę dużej, 300-gramowej zielonej kostki.  Dzięki czystości składu – 72% oliwy z oliwek z okolic Marsylii – doskonale nawilża i regeneruje; jest niezastąpione w pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej, a także dla alergików i niemowląt. Ci zaś, których odstrasza surowość klasycznego marsylskiego mydła, mogą spróbować jego licznych wersji z lekko odmienionym składem. Do wyboru mamy chociażby mydło arganowe, palmowe czy z mleczkiem pszczelim. Podobne właściwości posiada konkurencyjna „marka” o równie długiej tradycji – twarde, białe i w 60% oliwkowe mydełko kastylijskie, produkowane w środkowej Hiszpanii już od XVI wieku, dziś także w urozmaiconej, pachnącej wersji z dodatkiem jojoby czy olejku kokosowego.

 

Maroko – domowe czarne SPA

Swoją nietypową, czarną barwę marokańskie mydło Savon Noir zawdzięcza głównemu składnikowi – zmiażdżonym czarnym oliwkom, wymieszanym z wodą lub oliwą. Występuje ono w formie pasty, ukrytej w charakterystycznym, oryginalnym słoiczku. Słynie na całym świecie z niesamowitych właściwości detoksykujących, złuszczających, dotleniających, wygładzających, zmiękczających, a nawet przeciwzmarszczkowych, ponieważ zawiera ogromne ilości naturalnej witaminy A, zwanej witaminą młodości.

Dowodem jego zbawiennego działania na naszą skórę jest niewątpliwie fakt, że od wieków wykorzystywane jest do masażu, peelingu, maseczek i wszelkich innych zabiegów pielęgnacyjnych w północnoafrykańskich czy tureckich łaźniach.

 

Savon noir
Savon noir

 

Florencja – coś dla estetów

Mydełka z Florencji zamykają w artystycznie pięknym i luksusowo opakowanym mydełku wszystkie aromaty Toskanii, godząc naturalność z wykwintną estetyką; są niczym kosmetyczne dzieła sztuki, oddające hołd wieloletniej tradycji oraz miejscu, w którym powstają. Wytwarzane są ręcznie, z najwyższą dbałością o szczegóły, a dzięki przeważającej zawartości naturalnych toskańskich składników – kwiatów, ziół, owoców, a nawet warzyw – bardzo pozytywnie działają na skórę.


Bieżący temat

Woda

Źródło, przemiana, życie. I odrobina ochłody.


kalendarz wpisów