kultura historia

Al-Andalus. Kilka słów o historii

Al-Andalus (الأندلس) to arabska nazwa Półwyspu Iberyjskiego, nadana przez jego muzułmańskich zdobywców. Wywodzi się z niej współczesny toponim „Andaluzja”, określający najludniejszą i drugą pod względem powierzchni wspólnotę autonomiczną położoną w południowej Hiszpanii.

Wraz z przyjęciem przez Arabów islamu rozpoczęła się ich ekspansja militarna. Wcześniej liczne rozproszone plemiona nie były zainteresowane podbojami na dużą skalę. Do takiego poszerzenia terytorium, jakie miało miejsce w świecie arabskim, mogło dojść jedynie na skutek zjednoczenia licznych koczowniczych plemion oraz osiadłych społeczności zamieszkujących Półwysep w Azji Południowo-Zachodniej. Dokonał tego założyciel nowej religii, Mahomet, a właściwie Muhammad ibn Abd Allah ibn Abd al-Muttalib, który w latach 628–632 zdołał przełamać uprzedzenia między tymi dwiema grupami. Uczynił on z Arabów potęgę militarną, która w momencie jego śmierci w roku 632 zdolna była dokonać podboju całego Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej aż do linii Sahary, a wreszcie dotrzeć do Hiszpanii i zająć jej tereny aż do granicy Gór Kantabryjskich. Dopiero Frankowie w bitwach pod Tuluzą w roku 721 i Poitiers w roku 732 zdołali powstrzymać niepohamowany napływ arabskich wojowników.

W roku 707 Arabowie zakończyli podbój Afryki Północnej i dotarli do wybrzeży Atlantyku. Nie wiadomo, czy nosili się z zamiarem zdobycia ziem leżących po drugiej stronie cieśniny, jednak prawdopodobnie ulegli namowom hrabiego Ceuty, don Juliana. Był on wcześniej związany z Bizancjum i Wizygotami, dzięki czemu posiadał informacje o postępującym kryzysie państwa wizygockiego. Arabski gubernator Afryki Północnej, Musa, wysłał w roku 710 na rekonesans swego podwładnego Tarika. Tak zaczął się błyskawiczny podbój Półwyspu Iberyjskiego. Tarik, po znalezieniu się w miejscu, które do dziś nosi jego imię, oraz po zajęciu Algeciras, pokonał siły wizygockiego króla Roderyka w bitwie pod Wadi Lago (Guadalete). Król poniósł śmierć, a państwo wizygockie przestało istnieć. W ciągu kolejnych trzech lat niemal cały Półwysep Iberyjski znalazł się pod panowaniem arabskim.


W historii al-Andalus wyróżnić można kilka okresów, spośród których najkorzystniejszym z punktu widzenia rozwoju kultury, nauki i sztuki był okres kalifatu. Lata 714-756 to etap emiratu zależnego, charakteryzujący się całkowitym posłuszeństwem wobec kalifa w Damaszku. W tym czasie stolica założona w Sewilli przeniesiona została do Kordoby. Lata 756–929 to okres emiratu niezależnego. Do jego utworzenia doszło w wyniku upadku dynastii Umajjadów w Iraku. Jeden z członków tej dynastii, Abd ar-Rahman, zdołał dotrzeć do al-Andalus i w ciągu następnych lat uniezależnić się od władzy kalifa. W latach 929–1031 nastąpiło przekształcenie emiratu w kalifat. W tym okresie doszło do największego rozkwitu tej kultury. Po roku 1031 kalifat rozpadł się na małe państewka, taifas, które pod względem politycznym i militarnym okazały się na tyle słabe, że kolejno poddawały się postępującej z północy chrześcijańskiej rekonkwiście. Zmierzch al-Andalus nastąpił ostatecznie 1 stycznia 1492 roku wraz z upadkiem ostatniego bastionu muzułmańskiego, Królestwa Granady.

Bez wątpienia do największego rozkwitu kulturowego w Hiszpanii doszło pod rządami dynastii Omajjadów. Zarówno Abd ar-Rahman, jak i jego syn i wnuk, byli mecenasami sztuki, dbali o rozwój kulturowy i intelektualny swoich poddanych. Sam Abd ar-Rahman zaliczał się do grona uczonych, którzy z upodobaniem zajmowali się astronomią. Zanim objął tron al-Andalus, wysłał zaufanego człowieka, aby sporządził dla niego kopie dzieł naukowych stworzonych przez Greków i Persów. Już po przejęciu władzy otoczył się grupą astronomów i wynagradzał ich sowicie, aby obserwowali niebo i układali horoskopy. Bardzo ważnym czynnikiem warunkującym rozwój kulturowy al-Andalus była powszechna umiejętność czytania i pisania, rozpowszechniona dzięki licznym uniwersytetom powstałym w Kordobie, Sewilli, Toledo, Walencji, Almerii, Maladze i Jaén. Spotykali się tam profesorowie i uczniowie ze wszystkich stron świata muzułmańskiego, a sława owych andaluzyjskich szkół niosła się szeroko aż do najdalszych zakątków muzułmańskiej Azji. Warto wspomnieć również o słynnej bibliotece, której założycielem był Al-Hakam II. Zawierała ona 400 tysięcy tomów oraz katalog, który obejmował 44 księgi po 50 stron każda. Biblioteka zatrudniała liczną grupę skrybów i kopistów, introligatorów oraz ilustratorów, pochodzących  również z Sycylii i Bagdadu, którzy pracowali pod nadzorem wysoko postawionego słowiańskiego dygnitarza. Dzieła greckie i perskie docierały do Andaluzji poprzez muzułmański Wschód.

Warto zatrzymać się nieco przy społeczeństwie al-Andalus, gdyż stanowiło ono jedyną w swoim rodzaju wieloetniczną mozaikę. Było ono wewnętrznie zróżnicowane – składało się z rzymsko-wizygockiego substratu oraz z różnych pod względem narodowościowym grup etnicznych przybywających po roku 711. Odrębną grupę wśród ludności al-Andalus stanowili chrześcijanie i Żydzi, którzy jako ludy Księgi tolerowani byli przez islamskich władców, jednak zmuszano ich do płacenia specjalnego podatku. Całokształtu dopełniała ludność niewolnicza, przede wszystkim pochodzenia słowiańskiego. Żadna z tych grup nie uchroniła się w całkowitym stopniu przed procesem kulturowej arabizacji.

Społeczeństwo al-Andalus zdaniem wielu autorów cechowała głęboka świadomość własnej oryginalności. Jakkolwiek jego większość identyfikowała się z islamem i jego zasadami, w krótkim czasie zaczęła wykazywać odmienność w rozmaitych aspektach życia codziennego, w sposobie ubierania się czy technikach rolnych. W okresie największego splendoru i rozkwitu al-Andalus społeczeństwo to różniło się znacznie od pierwotnych plemion beduińskich zamieszkujących Półwysep Arabski. Jednocześnie stanowiło swoisty nośnik dawnej kultury Orientu, która na Półwyspie Iberyjskim ewoluowała, łącząc umiejętnie elementy wschodnie i zachodnie.

Można zatem powiedzieć, że na żyznych ziemiach Andaluzji Arabowie zachowali swój orientalny styl życia, który od czasu do czasu potęgowany był wpływami wschodnimi. Potrzeba było powolnej adaptacji do warunków Półwyspu Iberyjskiego, a także długotrwałych kontaktów z autochtonami, by arabskie tradycje powoli traciły na swej intensywności – a co za tym idzie, dostosowały się do lokalnych zwyczajów, zachowując jednak swą wyróżniającą pozycję.

 

Zdjęcie główne: dekoracje w zespole pałacowym Alhambra w Grenadzie