aktualności artykuły kultura książki historia sztuki piękne

Bożena Fabiani, Ocalić sztukę. Włochy w czasie II wojny światowej

Przenieście się myślą do Rzymu, do Florencji, do Wenecji, do Arezzo. Przypomnijcie sobie smukłe kolumny, barwne freski, imponujące mosty; wspaniałe portrety, niezapomniane alegorie, baśniowe pejzaże i kształtne posągi. A teraz zadajcie sobie pytanie: jak skarby te przetrwały największą wojenną zawieruchę w historii ? Komu winniśmy za to dozgonną wdzięczność? Odpowiedź znajdziecie w najnowszej książce Bożeny Fabiani, wydanej właśnie przez PWN.

Zwiedzając bogate w zabytki włoskie miasta, nie myślimy o wojnie. Rzymska starówka, w przeciwieństwie do warszawskiej, nie inspiruje do refleksji o dramatycznych wydarzeniach pierwszej połowy XX wieku, a fasady florenckich kamienic nie obnoszą się, jak nasze, z dziurami po kulach – znajdziemy tu co najwyżej ślady wielkiej powodzi sprzed 50 lat. Gdy oprowadzałam kiedyś znajomych Włochów i pokazałam w murze katedry św. Jana fragment gąsienicy niemieckiego czołgu Goliat, którym wysadzono kościół w powietrze – wspomina Bożena Fabiani – powiedzieli mi, że jesteśmy dziwni, my, Polacy. Bo oni robią wszystko, żeby o wojnie zapomnieć, a my – odwrotnie.

 

 

W swojej fascynującej publikacji Ocalić sztukę. Włochy w czasie II wojny światowej Fabiani opowiada o tym, o czym mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego przez lata milczeli. I choć młodsze pokolenie włoskich badaczy coraz częściej i coraz intensywniej stara się zgłębiać temat, upominając się o pamięć tych, którzy ocalili dziedzictwo wieków dla kolejnych pokoleń, dla niezliczonych rzesz miłośników włoskiego malarstwa, rzeźby i architektury lata wojny pozostają zagadnieniem nieznanym. Lektura książki pozbawia nas jednak kolejnych złudzeń o jednym z najpiękniejszych śródziemnomorskich państw – nie jest to i nie był wiecznie szczęśliwy kraj usiany skarbami, lecz wyjątkowy punkt na mapie, który walczyć musiał o ciągłość tradycji w imieniu całego ludzkiego gatunku.

 


Fabiani opisuje fakty, które dla Włochów mają szansę stać się podstawą do wielkiej narodowej dumy, i przedstawia bohaterów, którzy niczym bilbijny Noe ratowali to, co ich ziemia miała najcenniejszego. Jak podkreśla, chciała w ten sposób wyrazić uznanie i wdzięczność tym, którzy z narażeniem życia ratowali dla nas piękno sztuki. Jeśli, zgodnie ze słowami autorki, sztuka ta jest świadectwem i źródłem siły duchowej człowieka, jego lepszej, świetlistej strony, to ciemności wojny i barbarzyństwa najpełniej sprzeciwili się ci, którzy o skarby sztuki walczyli.

Salvatori della bellezza, ratownicy piękna – dziękujemy. I więcej już nie zapomnimy.


Bożena Fabiani, Ocalić sztukę. Włochy podczas II wojny światowej, PWN, Warszawa 2019

Magazyn Lente jest patronem medialnym publikacji.

Zachęcamy do zakupu niezwykłego zestawu lektur: antologii Metamorfozy oraz książki Bożeny Fabiani!
Aby sprawdzić, kliknij tutaj.

 


Bieżący temat

Pełnia

Apogeum, szczyt, obfitość. Z księżycem w tle.


kalendarz wpisów