styl życia

Grecki sposób na… śmieci

Aby choć odrobinę upiększyć to, co w ich wiosce najmniej urodziwe, kreatywni Grecy potrzebowali tylko pędzla i kilku litrów kolorowej farby.

Wyspa Andros (Ανδρός) leży na Morzu Egejskim. Należy do archipelagu zwanego Cykladami. Na zachodzie wyspy wznosi się pasmo górskie, gdzie uprawia się winogrona, oliwki i cytrusy; rozwinięta jest też hodowla owiec. W starożytności, a szczególnie w okresie Cesarstwa, Andros była częstym miejscem zesłań; więziono na niej chociażby uczestników spisku Pizona. W późnym średniowieczu znajdowała się pod panowaniem weneckim. Dziś jest spokojną wyspą otoczoną błękitnymi wodami, czarującą ogromną ilością zieleni. Zamieszkuje ją ok. 9 000 osób. Na tutejsze widoki składają się charakterystyczne białe domki z niebieskimi okiennicami, piękne plaże i malownicze góry.

Jednak nawet w tak czarującej scenerii znajdą się elementy mało urodziwe. W wiosce Apoikia należały do nich kosze na śmieci. Nie tylko wyrzucano do nich odpadki, ale także składowano obok gruz, stare meble, materace i inne nieprzydatne przedmioty.

Jakiś czas temu mieszkańcy okolicy postanowili przemalować kontenery, nawiązując do tradycji cykladzkiej sztuki. Kilku wolontariuszy chwyciło za pędzle i farby, a efekt jest więcej niż zadowalający, co widać na zdjęciach, które obiegły Internet.

 

 

Jak niewiele trzeba, by upiększyć świat wokół nas! Może warto zainspirować się tym prostym greckim pomysłem?

Źródło: www.keeptalkinggreece.com