kultura

Safona. O kobiecym zachwycie

Znacie wizerunek młodej kobiety o kędzierzawych włosach, zamyślonej twarzy, przykładającej do ust rysik, a do piersi woskowe tabliczki? Obraz ze zbiorów Muzeum Archeologicznego w Neapolu to fresk pompejański z około 50 roku n.e., odkryty podczas wykopalisk w 1760 roku. Ukazuje Rzymiankę z dokumentami rachunkowymi – nie ma więc nic wspólnego ani z antyczną Grecją, ani z liryką miłosną. Przyjęło się jednak uważać, że to portret Safony, najsłynniejszej poetki antycznej Grecji, żyjącej na wyspie Lesbos na przełomie VII i VI wieku p.n.e. Jej poezja stała się początkiem nowego nurtu, tzw. strof safickich, a jej życie – źródłem plotek, które nadały nazwę miłości homoseksualnej.

Budda głosił naukę swoją bez nadziei,
Ezechiel z Jeremiaszem ciskali gromami
Na żądze ludzkie, hienom podobne i wilkom,
Wielki Sokrates myślał, wojował Psammetyk
Z Asyrii lwem, o śmiercią zionącej gardzieli,
Gdyś ty, blada i w loków ozdobna ametyst,
Śpiewała, ku Plejadom, o miłości tylko.

Żywot Safony, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Słynne malowidło z okolic Wezuwiusza nie ma nic wspólnego z Safoną
Słynne malowidło z okolic Wezuwiusza nie ma nic wspólnego z Safoną

Safona urodziła się w VII wieku na wyspie Lesbos, w mieście Mitylena lub, według innych przekazów w Erezos, w arystokratycznej rodzinie. Zgodnie z  bizantyjskim leksykonem z X wieku, zwanym Księgą Suda, wyszła za mąż za Cercylosa, o którym niemal nic nie wiemy, a niestety inne źródła nie potwierdzają jej małżeństwa. Sama poetka często wspominała w swoich poezjach córkę, Kleis, ale nie pisała o mężu.

Mam córkę piękną jak złocisty kwiat.
Nie oddałabym ukochanej Kleis
nawet za całą krainę Lidii.

Wiemy, że z powodu zamieszek politycznych na Lesbos Safona przez jakiś czas przebywała na Sycylii; później wróciła na rodzinną wyspę, gdzie jej salon, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, gromadził młode kobiety oddane kultowi Afrodyty. Dziewczęta składały jej ofiary, modliły się do niej i pisały poezje liryczne.

Teraz księżyc ukazał się w pełni,
a one stanęły przy ołtarzu.

Według źródłowych przekazów, kobiety w Grecji mogły się zbliżyć do ołtarza tylko po to, by śpiewać i tańczyć. Wiadomo jednak, że większość pieśni Safony była śpiewana w mniejszym gronie i w bardziej kameralnych warunkach. Strofy na cześć Afrodyty i kierowane do młodych dziewcząt, wychowanek Safony, były tworzone stosownie do okoliczności, tak, jak to się działo w całej Grecji. Oznacza to, że każda pieśń miała określony kontekst: śpiewano ją np. podczas uczty. Warto bowiem pamiętać, że poezja antyczna była śpiewana, podczas gdy nowożytna jest tylko odczytywana.

Szesnastowieczna mapa Lesbos autorstwa Giacomo Franca
Szesnastowieczna mapa Lesbos autorstwa Giacomo Franca. To na tej wyspie urodziła się Safona, którą Platon nazywał dziesiątą Muzą: Dziewięć jest Muz, powiadają niektórzy. Jakże się mylą! Oto przed wami Safo / z Lesbos, Muza dziesiąta.


Salon kulturalny dla młodych kobiet

Safona była z pewnością wykształconą kobietą. Świadczą o tym nie tylko wzniosłe strofy jej poezji, ale także działalność, którą prowadziła w swoim domu. Stworzyła rodzaj związku kulturowego poświęconego Muzom i bogini Afrodycie; patronowała młodym, niezamężnym kobietom z artystokratycznych domów i wielbiła je tak, jak wielbiła boginię miłości. Kształciła dziewczęta w poezji, muzyce, tańcu, grze na lirze. Wychowanki pozostawały pod jej opieką do czasu zamążpójścia. O tym, jak Safona ceniła sobie te spotkania i jaką czułością darzyła swoje podopieczne, świadczą bez wątpienia jej wiersze. Są czułe, liryczne, opisują radosny czas spędzony wspólnie i tchną smutkiem, kiedy któraś z jej podopiecznych opuszcza wspólnotę.

Szczęśliwy oblubieńcze, masz wszystko,
tak jak chciałeś:
i ślub, i dziewczę upragnione.

 

Lawrence Alma-Tadema, Safo i Alceus, 1881
Lawrence Alma-Tadema, Safo i Alkajos z Mityleny, 1881


Akmè 
Safony

Wyspa Safony, Lesbos, leży na Morzu Egejskim, niedaleko wybrzeża Azji Mniejszej.  Znajdowała się pod różnymi wpływami; przez pewien czas była na przykład pod władaniem Troi, o czym wspomina Homer w Iliadzie. Na przełomie VII i VI wieku p.n.e. na Lesbos rozgrywały się walki polityczne, o których wspominają różni historycy i filozofowie (Strabon, Arystoteles, Diodor Sycylijski). To czas, kiedy Safona osiągnęła swoje akmè, czyli szczytowy okres pełnego rozwoju człowieka. Uważano, że mężczyźni osiągają go między 40. a 44. rokiem życia – o kobietach, w kontekście rozwoju intelektualnego, nie było wówczas mowy. Jednak Strabon umieścił Safonę w jednym rzędzie z dwoma mężczyznami, opisując całą trójkę jako najsławniejszych ludzi, jakich wydała wyspa: wraz z nimi [Alkajosem i Pittakosem] osiągnęła ‘akmè’ Safona, jakieś cudowne zjawisko, nie znamy bowiem za pamięci ludzkiej innej kobiety, której wdzięk poezji zbliżał się choć trochędo Safony.
Tak poetka zajęła trwałe miejsce w historii wyspy i kultury greckiej.

Simeon Solomon, Safona i Erinna w ogrodzie w Mitylenie, 1864
Simeon Solomon, Safona i Erinna w ogrodzie w Mitylenie, 1864


Lesbijskie skłonności Safony

Kult Afrodyty, tematyka zachowanych poematów Safony i towarzystwo młodych dziewcząt stały się przyczynkiem do plotek, które utrzymywały się przez stulecia. Safona miała wielką umiejętność wyrażania nieuchwytnych stanów duchowych, intymnych uczuć i bardzo osobistych przeżyć; jako że wiele jej erotyków było adresowanych do dziewcząt, którym patronowała, wkrótce zaczęto ją pomawiać o homoseksualne skłonności. Spójrzmy jednak – czy, na przykład, strofy skierowane do Dike, jednej z dziewcząt będących pod opieką Safony, rzeczywiście powinny kojarzyć się z lesbijską miłością?

Spleć Dike, wiotkie gałązki
Delikatnymi rękami
i przystrój bujne kędziory
zielonym pachnącym wieńcem!
Z radością patrzą Charyty
Na strojne w kwiaty dziewczęta,
lecz nie obdarzą spojrzeniem
tych, które wieńców nie noszą.

Cyprydo, piękny Adonis umiera! Co czynić?
Bijcie się w piersi, dziewczęta, i rozerwijcie szaty.

Wiemy na pewno, że Safona żyła w świecie kobiet, subtelnych uczuć, pieśni ku czci bogów, świętowania w kameralnym gronie. W  pieśniach weselnych podkreślała, że traktowała swoje podopieczne niczym własne córki. Miłość sprawiała, że świat był piękniejszy, lepszy, łatwiejszy do życia, a (…) kobiety łatwo ogarnia uczucie, / gdy myślą o tym, co w nich zachwyt budzi. (…).

Nas nieodmiennie zachwyca Safona.

 

Zdjęcie główne: John William Godward, In the days of Sappho, 1904