kulinaria styl życia

Zabaglione i owoce w winie marsala

Zabaglione (lub zabaione) to jeden z najsłynniejszych włoskich deserów. Ten delikatny, puszysty krem jest trochę podobny do naszego kogla-mogla. Przygotowuje się go z trzech składników: żółtek, cukru i słodkiego wina, najczęściej sycylijskiej marsali. Składniki ubija się, jednocześnie ogrzewając je w kąpieli wodnej, aż lekko zgęstnieją. Powstały krem jest bardzo lekki za sprawą wprowadzonych do niego podczas ubijania pęcherzyków powietrza.

Podobno Włosi odmierzają ilość potrzebnych składników za pomocą skorupek jaj. Na każde żółtko przypada pół skorupki wypełnione cukrem i pół skorupki wypełnione słodkim winem. Wybór wina zależy od regionu – w Toskanii do zabaglione dodaje się vin santo, w Piemoncie moscato d’Asti, a na południu Włoch marsalę.

Korzenie deseru nie są do końca ustalone. Najstarszy przepis na zabaglione znaleziono w neapolitańskiej książce kucharskiej. Inni źródła podają, że krem był znany już wcześniej w Turynie, gdzie nazywano go crema di San Baylon, na cześć Paschalisa Baylona, świętego patrona kucharzy i cukierników.

Deser podaje się z owocami lub ciasteczkami: kocimi języczkami albo piemonckimi herbatnikami paste di meglia. Krem wykorzystuje się też jako dodatek do ciast: nadziewa się nim lombardzką torta Ostiglia albo polewa kawałki ciast orzechowych.

 

Przepis: Owoce w winie marsala z puszystym zabaglione

 porcja dla 2 osób

 Owoce w winie marsala:

 2 pomarańcze

ziarna z 1 małego granatu

2 łyżki wina marsala

1 łyżeczka brązowego cukru

Zabaglione:

2 żółtka (w temperaturze pokojowej)

2 łyżki wina marsala

2 łyżki drobnego cukru

Pomarańcze obieramy i filetujemy – ostrym nożem wykrajamy cząstki miąższu pomiędzy błonkami. Kroimy na mniejsze kawałki.

Z reszty pomarańczy wyciskamy sok. Mieszamy go z winem marsala i brązowym cukrem.

W dużej misce mieszamy powstały sos z kawałkami pomarańczy i ziarnami granatu.

Przekładamy do dwóch miseczek.

Żeby zrobić zabaglione, przygotowujemy kąpiel wodną – będziemy potrzebować garnka i odpowiednio szerokiej miski, którą ustawimy na garnku.

Garnek z niewielką ilością wody (1-2 cm) stawiamy na małym ogniu i doprowadzamy do delikatnego bulgotania.

W misce roztrzepujemy żółtka za pomocą trzepaczki (możemy też użyć miksera).

Stopniowo dodajemy cukier, cały czas mieszając.

Cukier powinien się rozpuścić, a cała masa stać jaśniejsza i bardziej puszysta.

Może to zająć 3-4 minuty.

Miskę stawiamy na garnku z wodą – tak, aby dno garnka nie dotykało powierzchni wody.

Cały czas roztrzepując masę, dodajemy wino.

Mieszamy przez kilka minut, aż masa będzie bardzo jasna i puszysta.

Gotowe zabaglione nakładamy na owoce i od razu podajemy.


Bieżący temat

Powietrze

Oddech, wiatr i życie.


kalendarz wpisów