Michał Anioł w Konstantynopolu? Opowiedz im o bitwach, królach i słoniach Mathiasa Énarda
Renia RespondekNieudany projekt mostu nad Złotym Rogiem, rywalizacja z Leonardem da Vinci i podróż do Konstantynopola.... Powieść Mathiasa Énarda odsłania mniej znany epizod z życia Michała Anioła, zamieniając go w sugestywną opowieść o spotkaniu dwóch światów.
Jest początek XVI wieku. Sułtan osmański Bajazyd II planuje budowę mostu nad Złotym Rogiem, który miałby połączyć Konstantynopol, czyli dzisiejszy Stambuł, z Galatą. O pomoc prosi największych architektów epoki; swoją propozycję przesyła między innymi sam Leonardo da Vinci. Projekt wydaje się jednak zbyt śmiały – przywódca Imperium Osmańskiego nie decyduje się na jego realizację. Zamiast tego zwraca się do jednego z największych rywali Leonarda – Michała Anioła.
Powyższa historia stała się punktem wyjścia książki Mathiasa Énarda Opowiedz im o bitwach, królach i słoniach, która w doskonałym przekładzie Filipa Łobodzińskiego ukazała się nakładem wydawnictwa ArtRage.

Niebezpieczna rywalizacja
Źródła historyczne nie pozostawiają wątpliwości: Michał Anioł propozycję rzeczywiście otrzymał, ale nigdy z niej nie skorzystał. W Italii zatrzymywały go bowiem zobowiązania wobec papieża Juliusza II. Wątek ten wykorzystał w swojej książce francuski pisarz – w jego wersji Michał Anioł podejmuje jednak wyzwanie i potajemnie wyrusza do Konstantynopola. Znając przekazy o wybuchowym charakterze genialnego florenckiego artysty, nietrudno uznać taki scenariusz za prawdopodobny – zwłaszcza że w książce pojawia się motyw odwiecznej rywalizacji Michelangela z Leonardem da Vinci. Pragnienie udowodnienia swej wyższości nie tylko w rzeźbie czy malarstwie, ale także w architekturze, mogłoby popchnąć Michała Anioła do każdej, nawet tak niebezpiecznej gry.

Między Wschodem a Zachodem
W książce Mathiasa Énarda most stanowi pretekst do opowieści o Konstantynopolu z początku XVI stulecia. Autor w brawurowy sposób ukazuje perłę Bliskiego Wschodu widzianą oczami jednego z najwybitniejszych przedstawicieli kultury zachodniej. Porównaniu poddawany jest sposób sprawowania władzy, podejście do sztuki, religii czy życia społecznego, a opis przemiany artysty, który powoli przesiąka nowym spojrzeniem na świat i po kilku miesiącach opuszcza Konstantynopol jako zupełnie inny człowiek, okazuje się naprawdę fascynujący.

500 lat później
Opowiedz im o bitwach, królach i słoniach liczy niespełna 150 stron. Tekst napisano bardzo żywym językiem, dzięki czemu całość czyta się niemal jednym tchem – przy kilku szklaneczkach tureckiego czaju. Warto dodać, że poza doskonałą rozrywką książka jest też przyczynkiem do głębszej refleksji. Pomostu między Wschodem a Zachodem nie udało się zbudować największemu renesansowemu wynalazcy, Leonardowi da Vinci. Nie udało się to także genialnemu i pracowitemu wizjonerowi, jakim był Michelangelo Buonarroti.
Dziś, pięćset lat później, nic się nie zmieniło – wszelkie dalsze próby wciąż spalają na panewce.
Mathias Énard, Opowiedz im o bitwach, królach i słoniach, tłumaczył Filip Łobodziński, ArtRage 2025