osobiście
Więcej...
styl życia

Refettorio Ambrosiano. Dzieląc się ciepłem

Barbara Jusypenko Przez ogromną ceramiczną bramę pełną symboli i znaczeń wchodzę do budynku dawnego greckiego teatru. Tuż za drzwiami widzę nowoczesny stół zrobiony ze ścinków drewna i metalu, na nim koszyk pełen chleba i krzyżyk z desek rozbitej łodzi, przywieziony z Lampedusy. Obok kolorowa forma z poliuretanu i kr
zapachy
Więcej...
podróże Nie wiem, czy jest coś takiego, jak prawdziwa twarz miasta, regionu, kraju. Bo czy ktokolwiek takową posiada? Czy nasze oblicze nie składa się raczej z wielu masek, które przywdziewamy w zależności od sytuacji? Pirandello mawiał, że każdy z nas jest jednocześnie nikim, kimś, i stoma tysiącami innych